niedziela, 20 lipca 2014

upał!

Tak! Jest wręcz nieznośnie gorąco. I nie. Nie narzekam. To nie tak, że nie da mi się dogodzić i że zimą chce gorąco, a latem zimno. Nie nie... Ale to... jest przesada. Tak! ;p Słońce niech świeci, jak najbardziej. Po prostu uwielbiam słoneczko! Ale mogłoby byś jednak 25-26 stopni, a nie grubo ponad 30. A najgorzej jest w mieszkaniu na poddaszu. Jest... ukrop. Tak chyba zacznę oferować saune! To może i coś zarobię haha ! ; )

Wczoraj mój tato miał urodziny. Było głośno, wesoło, rodzinnie i smacznie. Ja to jak zwykle coś tam kombinowałam i dużo się śmiałam. Wróciliśmy niedawno do domu, Mati juz pojechał do pracy... Siedzę sobie przy otwartych oknach i dodatkowo drzwiami na korytarz, bo tylko tak jest przewiew ;p Planuję w końcu przeczytać książkę. Jutro już dzień pracujący na pełnych obrotach. Czas najwyższy!

a to zdolność mojej mamy ;d

~okej to ja wracam do roztapiania się ;d paa!



2 komentarze:

  1. Ładny tort ;d Monika, najgorsze co może być to pootwierane okna w upał. Wszędzie trąbią, żeby nie otwierać, bo powietrze gorące wpada do mieszkania i jest jeszcze gorzej ;p Lepiej kupić wiatrak..

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny torcik! Wszystkiego najlepszego dla taty :)

    Pozdrawiam i zapraszam:
    http://monika-ludwa.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz!
Staram się na każdy odpowiedzieć :)