Hej! właściwie dziś był całkiem fajny dzień, wstałam dość wcześnie rano na felerny angielski na 7:30, jakos to przeżylam, angielski też... na wfie ciężko, ale również bardzo pozytywnie, szybko odwaliłam projektowanie i poszłam do mamy, bo z tamtego budynku uczelni mam blisko, a że dawno nie byłam w domu to sie wprosilam na obiadek :) mmm zupa pieczarkowa i nalesniki! <3 A teraz chciałabym pokazać Wam nowości jakie pare dni temu nabyłam.
Postanowiłam wypróbować jakąs odżywkę do włosów. Włosy suche, zniszczone i wypadają garściami, a jako, że ziaja dobrą firmą jest, a dodatkowo odżywka kosztowała całe 4,90zł! to się skusiłam :) zobaczymy czy będzie dobra.
No i jakoś nie dałam rady przejść obojętnie w astorze obok taniutkich lakierów do paznokci, tak pomyślałam o sylwestrze i kupiłam dwa świecące lakiery ;D padło jako to bywa na firmę miss selene, ten niebieski mega mi przypadl do gustu i bardzo podoba mi się na paznokciach! chociaz zdjecia telefonem nie oddają tak dobrze efektu...
No i tutaj male zbliżenia, bardzo ładnie się mieni, takie kosmiczne wrażenie :)))







