czwartek, 17 kwietnia 2014

fajrant.

Hej!
Jestem z siebie dumna, bo zrobiłam wszystko co planowałam. Więcej właściwie się nie działo. Słuchałam dużo muzyki i krzątałam się z kąta w kąt. Spakowałam nas, posprzątałam. Nie wiem kompletnie dlaczego ktoś odwołał dziś mój serial. Bo co? bo Wielki Czwartek? przecież to normalny pracujący dzień. Serial mógł lecieć... No ale najwidoczniej pójdę szybciej spać. Teraz planuję kąpiel, potem zapalę świeczkę i pomaluje paznokcie. Pokaże Wam jutro jak zdążę. No a potem wracam do książki ;)


 Ciekawa jestem tych świąt i co tam u przyszłych teściów. Wypijemy na pewno razem dobre wino. Może nawet pogadamy o tych naszych całych planach. W sumie to czas leci... W niedziele już wracam. Chcę też spędzić czas u swoich rodziców i nie zostawiać u nich kota na zbyt długo. Łosiek z Prezesem jak się dobiorą to jest straszne zamieszanie. Prawie 3 dni to i tak dużo. No, a święta jak to święta. Pewnie miną migiem i zostaną nam tylko pełne żołądki i głupie gadanie o tym, po co było tyle jeść. Ja w sumie nigdy nie marudzę, lubię sobie pojeść. W poniedziałek pewnie odwiedzę przyjaciółkę. A później pewnie będę musiała wrócić na Ziemie i zacząć myśleć o sprawach uczelnianych. Warto by było wykorzystać wolny wtorek i środę na nadrobienie zaległości w notatkach, sprawozdaniach i nauce...
Ale do niedzieli - błogi spokój :)))

zdjęcie zrobione z nudów

Uciekam już. Trzymajcie się! Ja postaram się odezwać rano ;)

4 komentarze:

  1. W takim razie życzę udanych rodzinnych świąt :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojj ja też lubię sobie pojeść ! :D haha

    OdpowiedzUsuń
  3. Gdyby mi się udało zrobic tak wszystko to co sobie zaplanuje :) świetne włosy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz!
Staram się na każdy odpowiedzieć :)