sobota, 30 listopada 2013

listopadowe zużycie!

Hej! dziś notka, która zaplanowałam zrobic, jednak tak szybciochem, bo zaraz muszę się zbierać szykować do wyjazdu. Niestety nie zdąrze pojechać na ten darmowy makijaż, ale na pewno wykorzystam go do końca grudnia ;p Dziś chce Wam pokazać zużyte przeze mnie kosmetyki w tym miesiącu. Postanowiłam, że bede tak robić co miesiac i mam nadzieje, ze to mnie zmotywuje do zuzywania tego co zalega w łazience :)

Tak więc udało mi sie zużyć 4 produkty!
Peeling do ciała "bebeauty Spa" za pare złotych z Biedronki
Żel pod prysznic z serii Senses "Garden of Eden" z Avonu
Zmiękczający krem do pięt "Foot works" rownież z Avonu
i dezydorant z Rexony !

Peeling uważam, że był bardzo dobry. Mial bardzo przyjemny zapach, wmasowywanie żelu w ciało było dość odprężające, niestety był mało wydajny, starczyło mi opakowanie chyba w sumie na 5-6 peelingów. Jednak ciało było zadowolone! :)
Żel pod prysznic... ehh! zawsze lubiłam tą serię, ale ten miał coś w sobie co mnie uczulało i raz było wszystko okej, a czasem się po kąpieli drapałam 10 minut ;d Zapach miał bardzo ładny, ale na pewno nie kupie go ponownie. Stopien pienienia moim zdaniem też nie był rewelacyjny...
Krem do pięt. Chyba byl juz przestarzaly, wiec zużylam go szybko. Miałam wrażenie, że jest strasznie lepki. Raczej go już nie kupię, wolę zastępce.
Dezydoranty z Rexony uwielbiam! Pięknie pachną i odpowiednio chronią, ja w ogole się nie pocę gdy ich użyje! :) Jednak skoro się skonczył, przyzuciłam się narazie na kulkę z innej firmy. Jedyny jego minus to, że strasznie sie jakby pylil... Psikłam 2-3 razy, a za mną była taaaaaka chmura dymku. Potem zawsze mnie coś w nosie krecilo haha :D Ale za pewne kupie jeszcze nie jeden dezydorant z Rexony. Zwłaszcz gdy te duże są w promocji po 7-8 zł :)

A teraz następcy!
Zamiast kremu do pięt, mam teraz ogólny nawilżający do stóp i oceniam go na 10! Nie dość, że ma swietny zapach! W sam raz na zimę :) Pomarańczowo-cynamonowy! To widać po 2-3 dniach efekt! Na prawde czuć, że moje stopy są mniej twarde i szorstkie! Duży plus! :)

yyy. Dusch das używam tylko dlatego, że mój przyszly szwagier przywiozl nam zza granicy jak pracował w fabryce takich rzeczy i zużywam dlatego że zalega w łazience. Zapach mnie nie powala, jednak bardzo fajnie się pieni i nie uczula :)

Kulka z fm Dolce Gabana - Light blue. Zapach bardzo mi się podoba. Jest trwała! Gdy użyje rano, wieczorem da się jeszcze wyczuć zapach. Chroni przed potem :) nie jest zła!

Tutaj produkty, które są na wykończeniu i na pewno pojawią się w grudniowym zużyciu.
Najlepszy z nich jest krem do twarzy na dzień z Avon Solution, jest świetny i na pewno skonczy się jako pierwszy ;D

A tu dwa produkty, których zużycie chce wzmozyć, jestem za leniwa by chcialo mi się po wieczornym prysznicu nakladać balsam i w ogole. xd Czas się ogarnąc!

Jak się podobała notka? Uzywacie, któregoś z tych produktów?

Ja już uciekam, do jutra!

31 komentarzy:

  1. używałam paru z tych, fajne produkty :D.

    OdpowiedzUsuń
  2. ja avonowe żele już dawno odrzuciłam, bo mnie uczulały całkiem

    OdpowiedzUsuń
  3. nigdy nie mogę trafić na ten piling z biedronki -.-

    OdpowiedzUsuń
  4. ile kosmetyków <3

    http://rozaliafashion.blogspot.com/2013/11/waitingfor-winter.html

    OdpowiedzUsuń
  5. uzywam większosci
    mam prośbę, zależy mi na współpracy z jedną firmą, weszłabyś w moją ostatnio dodaną notkę i weszła w podany link? BĘDĘ WDZIĘCZNA I SIĘ ODWDZIĘCZĘ!

    luyyyza.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. widzę, że również lubisz avon ;)
    Bardzo lubię zapach tego żelu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Krem Solutions też używam na co dzień i bardzo go lubię :-) Balsam z masłem kakaowym również uwielbiam :-) A w peeling chętnie bym się zaopatrzyła, bo nie miałam jeszcze okazji używać :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. zmywacz do paznokci uzywalam ale nie przepadam za nim xD

    OdpowiedzUsuń
  9. Czy ten dezodorant nie zostawia przypadkiem białych śladów na czarnych ubraniach?

    OdpowiedzUsuń
  10. możliwe, że miałam tę Rexonę ;) i uważam, że to są chyba najlepsze antyperspiranty ;) żele Avonu całkowicie mi nie odpowiadają ;) pooozdrawiam! =)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajne produkty. Posiadam dusch das jednak jeszcze nie używałam. ; PP Zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  12. No no :D Widzę, że się zmotywowałaś :d Ja używam tego balsamu z Avonu, tylko miodowego zapachu i jest to mój faworyt!!

    OdpowiedzUsuń
  13. ja miałam ten z rekxony (czy jak to tam się piszę :3) dezodorant ;33.

    linijkala.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. nie używam :( ale chyba zacznę bo wiele z nich wydaje się być interesujacych :DD buziaki :**
    http://ullacherry.blogspot.com/2013/11/zbytdumna.html

    OdpowiedzUsuń
  15. hahah mam tak samo ;d nie chce mi się po przysznicu balsamować , a przydałoby się szczególnie łydką

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam produkty z Avonu, ale tych jeszcze nie używałam
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie na nowy post !:*

    OdpowiedzUsuń
  17. cynamom i pomarancza... cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo fajne kosmetyki widzę !!! :))

    OdpowiedzUsuń
  19. też mam ten żel pod prysznic z avonu, spk jest ;P

    OdpowiedzUsuń
  20. pewnie większość z tych kosmetyków cudnie pachnie ;dd

    OdpowiedzUsuń
  21. Miałam ten żel pod prysznic i był piękny! ^^

    OdpowiedzUsuń
  22. A ja jestem strasznie leniwa i przez miesiąc nie smarowałam ciała balsamem :P Ale już się wzięłam za siebie. Używałam tego kremu do stóp ale bez dodatków zapaszkowych. Ale to kiedyś, teraz nie kupuję nic z Avonu, ponieważ wygodniej mi iść do drogerii.
    http://vogueswing.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Używałam peelingu z biedronki i według mnie spisał się rewelacyjnie :)
    Obserwuje :D

    Pozdrawiam
    Nika

    OdpowiedzUsuń
  24. masz super napis na nagłówku :) Fajna czcionka ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. miałam:D
    http://rozaliafashion.blogspot.com/2013/12/early-morning.html

    OdpowiedzUsuń
  26. tez lubię dezodoranty z rexony :D

    OdpowiedzUsuń
  27. ja tam wole dezodoranty z nivea ;d

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja uzywam od czasu do czasu tego kremu do twarzy z avon solution, tez polecam, i pare razy uzywalam tego kremu do stop ale tez mi jakos nie przypadl do gustu. Teraz mam jakis z sholla, ale w sumie rzadko go uzywam, bo jestem niestety leniwa, a moje stopy tez potrzebuja takiej pielegnacji.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz!
Staram się na każdy odpowiedzieć :)