czwartek, 3 października 2013

żaglówka!

Cześć! Przepraszam za ponad 3 godziny poślizgu, ale wróciliśmy kolo 20tej z jeziora Otmuchowskiego, a bylo jeszcze pare spraw do załatwienia. Na żaglówce bylo super, nie sądzilam, że aż tak mi sie spodoba, aż zapragnęłam zrobić kurs sternika! Nasza praca polegała na znalezieniu ekipy filmowej po drugiej stronie jeziora i zrobieniu paru ujęć co wiązało się z dużą ilością nawracania, łapania wiatru, zwrotów, balansowania żaglówką i radzeniu sobie ze szkwałem ;d Dostalam oczywiście w łeb żaglem, więc chrzest bojowy zaliczony, a żaglówka w październiku to wyjątkowy widok, więc byliśmy wyjątkowi ;D Ekipa była fajna, mieli dobre kanapki, i trafił mi sie darmowy makijaż "bo przemarzłaś nam troche! ;p" W ogole pieknie tam jest! Na pewno pojadę latem. W ogole nie widziałam, że sama droga samochodem na Nysę jest taka piękna! Jak wjeżdża się na pagórki to jest na prawde świetny widok na góry. Jaralam się jak male dziecko tym :D

Jutro być może dorzuce jeszcze jakieś zdjęcia, chociaż i dziś jest spora porcja, napisze wam też coś o moich zajęciach z wf-u i będzie wpis z okazji nominowania mnie do Liebster Award, wiec jutro obowiązkowo dwa posty.


















5 komentarzy:

  1. ja bym sie bała wypłynąć na jezioro :D ej ja tez chce byc nominowana :(( jak ty to zrobiłas...

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękna zdjęcia! Przypominają mój Zalew :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz!
Staram się na każdy odpowiedzieć :)