czwartek, 26 grudnia 2013

Gifts :)

Święta, święta i po... No bo co? Wczoraj był miły pierwszy dzień świąt. Wróciliśmy z Wielunia obładowani jedzeniem. Mateusz musial pojechać do pracy, a ja spędziłam cały dzień u rodziców. Pies, kot, szum, choinka, świąteczny obiad. Obdarowałam ich prezentami, było mi dane nawet rozśmieszyć tatę. Skapnął mi się też prezent od mamy i dziadka. Jak to sie dziwnie w życiu plecie ^^ Pół dnia grałam z mamą i siostrą w remika kartami, które jakiś czas temu musialy odwiedzić psią szczęke, ale to niiiic, było bardzo miło i wesoło. W tle dźwięczał sobie telewizor i w sumie dobrze było kątem oka oglądać tak piękny film jak "Zaczarowany ogród" W ogóle zczaiłam, że ta cała gospodyni w tym filmie to ta sama aktorka co McGonnagal z Harrego Pottera :D 


Tutaj prezent od Mateusza :) Paletka z cieniami (bo nie miałam już żadnych!), różem do policzków i blyszczykiem, który jest rewelacyjny i w ogóle się nie klei! :)

Paleta barw bardzo mi się podoba ;)

Tutaj klasyczny czarny lakier, stwierdziłam, że brakuje mi takiego i ładnie poprosiłam!

A tutaj chyba najlepsze pierniczki jakie udało mi się w tym roku kupić :))

To prezent od mojej mamy dla Mateusza, dlatego że mój luby ma większy dryg do gotowania niż ja, ale już mu powiedziałam, że będe próbować razem z nim. Mam nadzieję, że będziemy mieli dobrą zabawę :))

A pamiętacie jak pisałam o tym sweterku ze zdjęcia? Że się nie załapałam, bo nie było nigdzie S-ki i w ogóle rozpacz ;d? Przed świętami jak byliśmy na zakupach z mamą i z Matim weszliśmy do New Yorkera i sweterki były w przecenie z 99zł na 59zł. S-ek nie było nadal, ale jak przymierzyłam sobię M-kę to nagle zaczeli mi mówić, że nawet lepiej wygląda niż S-ka (bo mierzyłam inny kolor, tam S-ki byly), że nawet fajny taki dużawy i że kolor jest mega. I tak wyszło, że sweterek ten stał się moim gwiazdkowym prezentem od mamy :)) Jest mega miękki i ciepły i w końcu mam cudny zimowy swetr! <3

Z prezentów oczywiście nie zabrakło słodyczy i innych mandarynek i nawet udalo się dostać jakiegoś grosza, z czego chyba czlowiek cieszy się najbardziej. Tymbardziej ten, który musi zapłacić za mieszkanie, jedzenie dla kota i całą masę innych rzeczy modląc się tylko byle dodatkowo nie zepsuł się w najbliższym czasie jeszcze samochód ;D A co dostali bliscy ode mnie? Mateusz dostal ode mnie golarkę z Brauna, z której jest bardzo zadowolony, siostrze dałam lakiery do paznokci, akcesorium do makijazu, słodycze i trochę grosza, mamie perfumę (bo ostatnią wypsikała), a tacie kupiłam w końcu spirytus by zalał zdrowotną nalewkę z bursztynów, którą dostał ode mnie z nad morza i ramkę ze zdjęciem, która pozwoliła nam się trochę z niego pośmiać ;D 


Tym jakże pozytywnym akcetem pragnę zakończyć ten post. Muszę przeglądnąć wszystkie zdjęcia i zaplanować co by Wam tu jeszcze pokazać. Chcę dziś też poczytać książki, bo w sobotę biorę sie już za naukę, także dziś wypoczywam i luzuję :)

Życzę Wam miłego drugiego dnia świąt! Być może jeździcie jeszcze po familii i kolędujecie po kątach. Być może opychacie się jeszcze świątecznym ciastem, a na obiad trzeci dzień z rzędu macie barszcz z uszkami "bo zostało" ;D

Ale to chyba właśnie jest ten klimat, prawda :)?

Żeby choinka jeszcze postała, bombki się nie potłukły, a rodzinka była jak najdłużej w komplecie. Z prezentów na pewno wszyscy zadowoleni, teraz uśmiech i wykorzystać ten czas najlepiej jak tylko możecie!

Do napisania :))

7 komentarzy:

  1. Ładny ten sweterek, bardzo mi się podoba ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. super prezenty :)) a ten sweterek cudny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetne prezenty! :) Mikołaj się postarał :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę,że prezenty udane!:)
    crazy-life-by-angelika.blogspot.com | zapraszaam . ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. świetne prezenty :)
    śliczny jest ten sweterek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. świetne kosmetyki! :)

    www.themuterly.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz!
Staram się na każdy odpowiedzieć :)